Sól pomarańczowo-imbirowa
Category: Sól
Sekret potraw, które wywołują zdziwione „co ty tu dodałeś?”, to często sól wykańczająca, dodawana na sam koniec. Ta łączy słodką skórkę pomarańczową z rozgrzewającym imbirem, czosnkiem i odrobiną papryki w płatkach soli morskiej z Oceanu Spokojnego. Posyp nią grillowanego łososia i krewetki, pieczoną marchewkę i słodkie ziemniaki, ciasteczko z kawałkami czekolady prosto z piekarnika lub brzeg koktajlu.
Dodawaj ją przy stole lub w ostatniej chwili gotowania, gdy płatkowa chrupkość i cytrusowa świeżość pozostają wyraziste. Tak użyta zwykłe pieczone warzywo lub proste ciasteczko zamienia się w coś, co zapada w pamięć. Mieszamy ją w małych partiach w Portland, co czyni ją też gotowym, łatwym prezentem.
Składniki: sól z Oceanu Spokojnego, skórka pomarańczowa, imbir, czosnek, czarny pieprz Tellicherry, bazylia, papryka. Bez konserwantów, bez substancji przeciwzbrylających. Naturalnie bezglutenowa i wegańska.
Czy to sól do codziennego gotowania?
Nie, najlepiej sprawdza się jako sól wykańczająca. Posyp nią potrawę na końcu, nie do garnka, aby płatkowa chrupkość i aromat pomarańczowo-imbirowy przetrwały. Do gotowania i pieczenia trzymaj pod ręką zwykłą sól.
Jaki ma smak?
Słodki i rozgrzewający: z przodu wyrazista skórka pomarańczowa, za nią delikatne ciepło imbiru, z czosnkiem i papryką nadającymi głębi. Bazylia dodaje miękkiej nuty ziołowej. Jest bardziej aromatyczna niż ostra.
Czy sprawdza się zarówno do słodkich, jak i wytrawnych potraw?
Tak. Kilka płatków na ciepłym ciasteczku, gorzkiej czekoladzie lub lodach waniliowych gra solą przeciw słodyczy, jak to robi sól płatkowa, z dodatkiem pomarańczy i imbiru. Po wytrawnej stronie świetnie komponuje się z łososiem, marchewką i kurczakiem.
Czy nadaje się na prezent?
Tak. Cytrusowo-korzenne sole wykańczające to popularny ręcznie robiony prezent, a ta jest gotową wersją. Jej smak pasuje do owoców morza, pieczonych warzyw i wypieków, więc sprawdzi się w niemal każdej kuchni.









